Jericoacoara: kite spot, gdzie wiatr prawie nie śpi
Dlaczego Jeri daje jedne z najpewniejszych cross-onshore wiatrów na świecie i co warto wiedzieć przed rezerwacją.
Jericoacoara, dla większości po prostu Jeri, leży na północnym wybrzeżu Brazylii i ma taki sezon wiatrowy, po którym inne kierunki zaczynają wyglądać słabo. Przez wiele miesięcy w roku budzisz się, jesz śniadanie, idziesz na plażę i latawiec idzie w górę. Bez nerwowego odświeżania prognozy.
Dlaczego wiatr jest tak dobry
Geografia Jeri układa wszystko pod kitesurfing. Pasaty idą wzdłuż wybrzeża pod prawie idealnym kątem cross-onshore, a między Atlantykiem i lagunami nie ma dużych przeszkód terenowych. Od końca lipca do stycznia popołudniowe 15-25 kt jest normą.
Woda jest ciepła przez cały rok, a różnorodność spotów w promieniu krótkiej jazdy buggy jest ogromna. Masz płaskie laguny, ocean, fale i downwindery między ujściami rzek.
Typowy dzień
Poranki są spokojne. Wiatr zaczyna wstawać około 11:00, rozkręca się około 13:00 i trzyma do zachodu. Wielu riderów robi dwie sesje: najpierw downwinder albo laguna, potem pływanie przy głównej plaży, kiedy światło robi się najlepsze.
Plusy
- Prawdopodobieństwo wiatru powyżej 90% w sezonie
- Ciepła woda bez pianki
- Kilka spotów w krótkim zasięgu
- Dużo szkół, wypożyczalni i riderów
- Mocne zachody słońca niemal codziennie
Minusy
- Długi dolot z Europy i USA
- Piasek wchodzi wszędzie, warto mieć szczelne torby
- Mniej miejskiego życia nocnego niż w dużych kurortach
- Internet i prąd bywają mniej przewidywalne poza sezonem
Gdzie pływać
Główna plaża przy miasteczku jest naturalnym startem: ocean, trochę fali przy brzegu i dużo ludzi w zasięgu wzroku. Prawdziwa magia jest jednak w lagunach 15-30 minut dalej.
Lagoa do Paraíso to najbardziej pocztówkowe miejsce: turkusowa płaska woda i palmy. W szczycie sezonu bywa tłoczno, ale przynajmniej raz warto tam pojechać.
Tatajuba jest większa, luźniejsza i ma bardzo dobre wejście w wiatr. Jeśli chcesz trenować tricki na płaskiej wodzie, to mocny wybór.
Guriú daje prawdziwy downwinder przy ujściu rzeki. Najlepiej planować go późnym popołudniem, kiedy wiatr jest najmocniejszy, a końcówka wpada w złotą godzinę.
Co wiedzieć przed wyjazdem
Nie musisz mieć własnego buggy. Lokalni kierowcy wożą riderów między spotami cały dzień, a wspólne transfery są łatwe do zorganizowania. Szkół i wypożyczalni jest dużo, a ceny są często rozsądniejsze niż w Europie.
W miasteczku internet jest zwykle w porządku, przy lagunach bywa różnie. Miej gotówkę na małych sprzedawców; restauracje i szkoły najczęściej przyjmują karty.
Jeśli masz zrobić jeden wyjazd w roku i chcesz realnie pływać codziennie, Jeri jest mocną odpowiedzią. Ryzyko jest inne: po takim tygodniu wiele spotów bliżej domu wydaje się mniej pewnych.